W Boże Ciało rozegrano siódmą rundę spotkań I ligi. Planowe zwycięstwa tego dnia odniosły zespoły z Tarnowa i Ostrowa. Do sensacji doszło w Rybniku, gdzie miejscowy RKM ROW uległ PSŻ-owi. Sporą niespodzianką jest także spora porażka rzeszowian w Gnieźnie. A jacy zawodnicy zasłużyli na pochwałę po czwartkowych spotkaniach?
1. Rafał Trojanowski (2)
Bez wątpienia ojciec zwycięstwa w Rybniku. "Trojan" zdobył 15 punktów w sześciu startach i był w czwartek najlepszym "Skorpionem". Tym samym wychowanek rzeszowskiej Stali pokazuje, że jest w stanie zastąpić Adama Skórnickiego, który zimą odszedł do Lotosu Gdańsk. Mecz w Rybniku był kolejnym popisem Trojanowskiego, który obecnie ma dziewiątą średnią w lidze.
2. Chris Harris (1)
Wprawdzie Łotysze w czwartek nie postawili ostrowianom zbyt wysoko poprzeczki, to wynik "Bombera" zapewne ucieszył fanów speedwaya Wielkopolsce. Wydaje się, iż od momentu brytyjskiego finału, w którym sięgnął on po tytuł mistrza kraju, sprawy idą ku lepszemu. A to bardzo ważne dla sytuacji KM-u, gdyż Brytyjczyk przed sezonem typowany był do roli lidera zespołu.
3. Grigorij Łaguta (2)
Rosjanin po raz kolejny potwierdził swoją klasę. Dlatego nie należy się dziwić, iż fani w Polsce nie zastanawiają się już kiedy, tylko który klub z CenterNet Mobile Speedway Ekstraligi wybierze w przyszłym roku Łaguta. W Ostrowie zdobył on 15 punktów, a cała drużyna - 27.
4. Peter Ljung (2)
Transfer Szweda do Gniezna okazał się przysłowiowym strzałem w "dziesiątkę". Wprawdzie w pierwszym meczu Ljung zapłacił "frycowe" i niektórzy powątpiewali w jego umiejętności, ale w ostatnich spotkaniach szwedzki żużlowiec to pewniak w ekipie "czerwono-czarnych". W czwartkowym meczu z Marmą-Hadykówką nie znalazł on pogromcy i zdobył komplet 15 punktów.
5. Janusz Kołodziej (3)
Po wynikach "Koldiego" w tym sezonie widać, iż nie jest to zawodnik I-ligowy. Miejsce tarnowianina jest w CenterNet Mobile Speedway Ekstalidze. Wydaje się, że już za rok Kołodziej znajdzie się tam wraz z "Jaskółkami". Unia kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa, a Kołodziej jest liderem zespołu. W meczu z GTŻ-em Grudziądz wychowanek Unii zdobył 14 punktów i bonus.
6. Sławomir Pyszny (1)
Po odejściu Patryka Pawlaszczyka z Rybnika niektórzy obawiali się o formację juniorską w zespole z Górnego Śląska. "Rekiny" w tym roku postanowiły dać szansę Pysznemu i na razie w pełni ją wykorzystuje. W czwartek to właśnie Pyszny był jednym z filarów zespołu w nieudanym starciu z PSŻ-m Poznań. Pyszny zdobył 9 punktów i był to drugi wynik w zespole. Lepszy był tylko Denis Gizatullin z 12 punktami na koncie.
7. Nicolai Klindt (1)
Duńczyk nie najlepiej rozpoczął swoją przygodę z KM-em Ostrów. Przypomnijmy, iż Klindt zaspał na spotkanie inauguracyjne I ligi w kwietniu. Jednak, gdyby w każdym kolejnym meczu Klindt punktował tak jak w starciu z Łotyszami, to fani "Czarnych Diabłów" szybko zapomnieliby o feralnym zdarzeniu z Rzeszowa. Przypomnijmy, iż w meczu z Lokomotivem duński żużlowiec zdobył 11 punktów i 2 bonusy.
8. Dawid Lampart (2)
W czwartek żaden z zawodników znajdujących się pod numerem 8/16 nie zaprezentował się na tyle udanie, aby znaleźć się w naszym zestawieniu. Dlatego do ósemki trafia Dawid Lampart. Rzeszowski junior, jako jeden z nielicznych "Żurawi", pokazał się z bardzo dobrej strony w Gnieźnie. W meczu z tamtejszym Startem Lampart zdobył 6 punktów.
W nawiasach podano, po raz który zawodnik znalazł się w naszym zestawieniu.