|
|
| Foto tygodnia |
| Speedway Ekstraliga |
| XII runda - 11.07.2010 | ||||
| Tarnów- Bydgoszcz | 45:39 | |||
| Częstochowa- Zielona Góra | 39:51 | |||
| Gorzów- Wrocław | 57:33 | |||
| Toruń- Leszno | 51:39 | |||
| TABELA 2010 | ||||
| 1. | Leszno | 13 | 28 | +241 |
| 2. | Gorzów | 13 | 28 | +142 |
| 3. | Wrocław | 13 | 17 | -11 |
| 4. | Toruń | 13 | 16 | -1 |
| 5. | Zielona Góra | 13 | 15 | +9 |
| 6. | Tarnów | 13 | 11 | -98 |
| 7. | Częstochowa | 13 | 6 | -155 |
| 8. | Bydgoszcz | 13 | 5 | -127 |
| I liga |
| 11.07.2010 | ||||
| Miszkolc- Poznań | przeł.25.07 | |||
| Gniezno- Daugavpils |
49:41 |
|||
| Grudziądz- Rzeszów | 48:42 | |||
| Rybnik- Gdańsk | 38:52 | |||
|
TABELA 2010 |
||||
| 1. | Gniezno | 12 | 22 | +101 |
| 2. | Daugavpils | 13 | 21 | +165 |
| 3. | Rzeszów | 11 | 20 | +187 |
| 4. | Grudziądz | 13 | 18 | +49 |
| 5. | Gdańsk | 12 | 17 | +69 |
| 6. | Poznań | 12 | 12 | -29 |
| 7. | Rybnik | 13 | 7 | -134 |
| 8. | Miszkolc | 12 | 2 | -408 |
| II liga |
| 11.07.2010 | ||||
| Krosno- Piła | 50:40 | |||
| Kraków- Ostrów | 17:31 | |||
| Rawicz- Lublin | przeł. | |||
| Opole- Łódź | przeł. | |||
| TABELA 2010 | ||||
| 1. | Łódź | 11 | 21 | +217 |
| 2. | Lublin | 12 | 20 | +116 |
| 3. | Ostrów | 12 | 14 | +18 |
| 4. | Rawicz | 12 | 14 | -16 |
| 5. | Piła | 12 | 13 | -63 |
| 6. | Opole | 12 | 13 | -101 |
| 7. | Krosno | 11 | 10 | -79 |
| 8. | Kraków | 12 | 8 | -92 |
| Elite League |
| TABELA 2010 |
||||
| 1. | Poole Pirates | 12 | 40 | +250 |
| 2. | The Lakeside Hammers | 12 | 23 | -12 |
| 3. | Wolverhampton Wolves | 11 | 22 | +16 |
| 4. | Peterborough Panthers | 12 | 19 | -2 |
| 5. | Belle Vue Aces | 13 | 17 | -26 |
| 6. | Eastbourne Eagles | 11 | 13 | -45 |
| 7. | Swindon Robins | 9 | 11 | -10 |
| 8. | Ipswich Witches | 11 | 11 | -64 |
| 9. | Coventry Bees | 12 | 8 | -107 |
| Elitserien |
| TABELA 2010 |
||||
| 1. | Dackarna Malilla | 12 | 26 | +155 |
| 2. | VMS Elit Vetlanda | 10 | 21 | +152 |
| 3. | Piraterna Motala | 10 | 19 | +69 |
| 4. | Lejonen Gislaved | 10 | 15 | +30 |
| 5. | Vastervik Speedway | 12 | 14 | -26 |
| 6. | Vargarna Norrkoping | 10 | 10 | -22 |
| 7. | Indianerna Kumla | 12 | 9 | -109 |
| 8. | Valsarna Hagfors | 10 | 4 | -119 |
| 9. | Rospiggarna Hallstavik | 10 | 2 | -130 |
| Speedway Grand Prix |
| DPŚ |
| Partnerzy |
.jpg)
Stowarzyszenie Sędziów Żużlowych
Udanym rewanżem gorzowian zakończyły się 66. lubuskie derby, które rozegrano w minioną niedzielę. Do Gorzowa zawitała ekipa z Zielonej Góry i to zapowiadało olbrzymie emocje. I w przeciwieństwie do pierwszego meczu tych drużyn w Zielonej Górze tak właśnie było. Nad Wartą emocji nie brakowało.
Z przysłowiowym "nożem na gardle" przystępowali gorzowianie do tego spotkania. Kilka porażek z rzędu sprawiło, że atmosfera przypominała nadmuchany balon, który miał w sobie już za dużo powietrza i w każdej chwili mógł eksplodować z dużą siłą. Siłą, która mogła pozbawić pozycji menadżera Caelum Stali Gorzów, Stanisława Chomskiego i kto wie, czy sezonu przedwcześnie nie zakończyłoby kilku zawodników. Wszyscy o tym wiedzieli. Zarówno działacze, zawodnicy jak również kibice. Ostatnie tygodnie w obozie „Stalowców” były bardzo nerwowe. Prezes Władysław Komarnicki grzmiał ostatnio i wymagał, wręcz nakazał podopiecznym zwyciężyć w tym spotkaniu. Gospodarze w Gorzowie stawili się już w piątek, by całą sobotę poświęcić na treningi i przygotowanie do zawodów – co jak się później okazało dało oczekiwany efekt.
Na kilka dni przed spotkaniem, pewnien zawodnik Falubazu, a także niektórzy fani ekipy spod znaku "Myszki Mickey" buńczucznie zapowiadali pewną wygraną. Głośno mówili, że to oni mają prawdziwą drużynę a nie Gorzów, że są wyraźnie lepsi i jadą na północ po 3 duże, ligowe punkty. W zwycięstwo chyba szybko przestał wierzyć trener Falubazu – Piotr Żyto. Już przed meczem, zamiast skupić się na zbliżających się zawodach ciągle wspominał pierwsze spotkanie przy ulicy Wrocławskiej. Głównie tego dotyczyły jego przed i pomeczowe wypowiedzi na zasadzie – zdobędziemy 28 punktów i będziemy lepsi od Stali, bo oni zdobyli u nas ich 27. Dziwny tok myślenia… Do tego ciągle powtarzał on, że asfalt, że beton i że walki to w Gorzowie nie będzie, a tymczasem okazało się zupełnie odwrotnie. Owszem, twardo było, ale bez przesady, a walka była w każdym wyścigu. A że się kurzyło? Grzegorz Walasek trafnie odpowiedział na owe pytanie o kurz – „Przecież byliście na żużlu, a nie na piłce nożnej”.
Słusznie zauważył Krzysztof Cegielski, który powiedział, że po ostatnich porażkach w Gorzowie brakuje luzu. Luzu, który poprowadziłby Caelum Stal do kolejnych zwycięstw. I ma rację. „Napinka” jest ogromna, co zapewne nikomu nie służy i nie pomaga. Ostra wymiana poglądów Władysława Komarnickiego oraz Rune Holty na temat utożsamiania się z drużyną chyba powinna pozostać w zaciszu czterech ścian. Panowie powinni to sobie wyjaśnić między sobą a nie przez media. Podobnie ma się sytuacja w przypadku ironicznych pytań prezesa Komarnickiego, kiedy to po pogromie w Zielonej Górze, pytał on o to, kim jest Tomek Gollob? To nikomu nie pomaga a raczej przeszkadza. Ale było minęło. Odrodził się Tomasz Gollob, powraca do formy Rune Holta. Thomas Jonasson wywalczył jakże cenne dla gospodarzy punkty i wydaje się, że na chwilę obecną sytuacja jest opanowana. Z nadmuchanego balonu uszło nieco powietrza i w niedzielny wieczór wszyscy w Gorzowie odetchnęli z ogromną ulgą. Najbardziej niewątpliwie Stanisław Chomski, nad którym wisiało widmo utraty pracy.
Co, kto by nie mówił o Stanisławie Chomskim, moim zdaniem jest to odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu. Zawsze chłodno myślący i znający się na rzeczy kiedyś trener a obecnie menadżer gorzowian zna się na żużlu i wie o co w speedway`u „biega”. Nie sądzę by było prawdą to, co ostatnio mówią nad Wartą, że Gorzów już mu się znudził. Pamiętajmy również, jak ów człowiek jest szanowany przez wszystkich zawodników, od Golloba po juniorów.

Zadowolenia nie krył również Władysław Komarnicki. Stal pierwszy raz od ośmiu lat poczuła smak wygranej nad sąsiadem z województwa. Pierwszą taką porażkę musiał przełknąć natomiast Robert Dowhan, który do tej pory zawsze opuszczał gorzowski stadion z podniesioną głową. Jednak tym razem to sternik gorzowskiej Stali oraz Prezydent Gorzowa – Tadeusz Jędrzejczak opuszczali obiekt z uśmiechem na twarzy i oczywiście z…cygarem.
Egzamin z derbów zdali również kibice. Niestety nie wszyscy. Kilku matołów – tak, nie boję się tego słowa – matołów w zielonych koszulkach, którzy obrzucali różnymi przedmiotami leżącego na torze Mateja Zagara nie powinni znaleźć się na trybunach. Na chamstwo rady nie ma. Liczę, że dzięki temu, że stadion jest monitorowany uda się wyłapać tych osobników i odpowiednio ukarać. Dożywotni zakaz wstępu na stadiony – to jedyne na co zasługują. Oczywiście pomijam tu wyzwiska, bo na derbach były, są i niestety chyba zawsze będą. A tych, którzy chcieli wszczynać jakiekolwiek awantury policja szybko wyłapywała. Dzięki temu zawody przebiegły sprawnie w sportowej atmosferze i bez większych zgrzytów.
Flaga z napisem "Tylko Falubaz" na "Komarówce"? Brawo za pomysł i...odwagę. Sam byłem zaskoczony i wywołało to u mnie sporo śmiechu.
Stal wygrała zasłużenie. Tym razem to Gollob i spółka mieli drużynę. Nie było słabych punktów, takich jak w Falubazie – standardowo – Iversen oraz Lindgren, którzy łącznie zdobyli…5 punktów. Cichy bohater spotkania? Zdecydowanie David Ruud, który fantastycznie walczył, mimo że nie zawsze wychodziło. I ten czternasty wyścig…
I na koniec chciałem złożyć „serdeczne podziękowania” Piotrowi Żyto, który po meczu stwierdził, że jego zespół uratował speedway w Gorzowie. Gdyby nie Żyto i spółka pewnie dziś w Gorzowie żużla by nie było…
A nie mówiłem!
| Galeria |
| Live SMS |
Ekstraliga, I i II liga żużlowa - LIVE w Twoim telefonie! Zamów relację z wybranego meczu już TERAZ!
| Współpraca |
| Wyniki + tabele |
| Terminarze 2010 |
| Składy 2010 |
| Okiem Sędziego |
| Wywiady |
Jan Ząbik
Ronnie Jamroży
Krzysztof Jabłoński
Norbert Kościuch
Michał Szczepaniak
Rafał Dobrucki
Daniel Pytel
Matej Ferjan
| Felieton |
Agnieszka Ratowska: Sędzia, czyli juror, żużel, czyli show
| Artykuły |