

Wypadek Rory Schleina w Coventry zmusił menedżera reprezentacji Australii Craig`a Boyce`a do szukania w trybie pilnym zastępstwa za kontuzjowanego zawodnika. Wybór z konieczności padł na Davey`a Watt`a , gdyż brany pod uwagę Adam Shields nie wyraził zgody na starty na torze w Peterborough.
Walijczyk z południa ma ciągłe awersje do obiektu, gdzie rozegrany zostanie drugi półfinał Drużynowego Pucharu Świata i poprosił selekcjonera o wyrozumiałość. To wlaśnie na tym torze Shields nabawił się kontuzji pleców w ubiegłym roku, która wyeliminowała go ze startów przez blisko połowę sezonu. Wyraził natomiast gotowość wsparcia drużyny narodowej w Lesznie, jeśli wystąpi taka konieczność.
Boyce w chwili kiedy dowiedział się o kontuzji Schlein`a, powołał pod broń siedemnastoletniego Darcy Ward`a. Nie wiedział jednak jeszcze, że niedoszły debiutant złamał kostkę w meczu ligowym w Edynburgu. Stąd nominacja Watt`a. Davey jak do tej pory nie spełnia oczekiwań. Jeśli jeszcze radzi sobie indywidualnie reprezentując kraj, to w zawodach drużynowych oczekuje się po nim z pewnością więcej.
Powołanie Ward`a nie powinno zatem nikogo dziwić. Australijska reprezentacja nie należy do najmłodszych i trzeba zącząć jej przebudowę jak najszybciej. Boyce myśli perspektywicznie, ale brak mu szczęścia w realizacji planów. Od początku nie ukrywał, że chciałby wypróbować mozliwości Troy`a Batchelor`a, którego nominacja leżała w warsztacie menedżera do czasu kontuzji nadgarstka.
Czy brak Schlein`a, ewentualnie Ward`a, oznaczać będzie osłabienie drużyny narodowej? Rory ma dobry sezon na Wyspach i byłby dużym wzmocnieniem. Problem zacząłby się z chwilą przeniesienia akcji do Polski. Schlein ma duże problemy poza granicami drugiej Ojczyzny. W elimacjach do przyszłorocznego Grand Prix, ledwo przedarł się z Lonigo do półfinału na Łotwie, gdzie przeciwnicy znowu byli szybsi. Bolesna porażka, szczególnie, kiedy finał odbędzie się na jego torze w Coventry.
Ward natomiast byłby dużym urozmaiceniem reprezentacji i dużo by na tym skorzystał. Starsi utytułowani koledzy zmuszeni byliby zaopiekować się młodzieńcem jak dobrzy rodzice. Trzy piąte obecnej drużyny zaczęło jazdę wcześniej niż tata George zaczął planować swego potomka.
Australia uchodzi za faworyta drugiego półfinalu. Watt nie powinien zawieść. Stać go na zwycięstwa w bezpośrednich pojedynkach z brytyjską młodzieżą i niektórymi reprezentami Polski. Zapowiada się zatem ciekawa walka o miejsce w finale. Tegoroczny Puchar Świata już sypnął niespodzianką dużego kalibru i może się okazać, że walka w barażu będzie znacznie trudniejsza niż w samym finale.
Zbigniew Sarwa