
Kibice w Opolu już po raz szósty byli świadkami zmagań żużlowców na lodzie, podczas lodowej gali żużlowej. Impreza miała charakter charytatywny, pomoc została przekazana pokrzywdzonym przez los dzieciom. Na lodowej tafli spotkały się drużyny Falubazu Zielona Góra oraz Lodowego Teamu Polska. Podopieczni Piotra Żyty ulegli przeciwnikom w stosunku 34:38.
Falubaz Zielona Góra:
1. Rafał Dobrucki (0,3,3,1) 7
2. Grzegorz Zengota (1,u,2*,1,0,3) 7+1
3. Piotr Protasiewicz (2,1,1,0) 4
4. Sławomir Dudek NS
5. Mateusz Kowalczyk - gość (3,3,2,3,2) 13
6. Patryk Dudek (u/w,0,2*,d,1) 3+1
Lodowy Team Polska:
9. Adrian Miedziński (3,3,3,1) 10
10. Piotr Świderski (2*,2*,1,3) 8+2
11. Adam Czechowicz (1,0,u,0) 1
12. Adam Pawliczek (3,1,2,2) 8
13. Grzegorz Walasek (2,0,2,3) 7
14. Mirosław Kowalik (1*,1,0,2*) 4+2
Bieg po biegu:
1. Miedziński, Świderski, Zengota, Dobrucki 5-1
2. Pawliczek, Protasiewicz, Czechowicz, P.Dudek (u/w) 4-2 (9-3)
3. Kowalczyk, Walasek, Kowalik, P.Dudek 3-3 (12-6)
4. Miedziński, Świderski, Protasiewicz, Zengota (u) 5-1 (17-7)
5. Kowalczyk, P.Dudek, Pawliczek, Czechowicz 1-5 (18-12)
6. Dobrucki, Zengota, Kowalik, Walasek 1-5 (19-17)
7. Miedziński, Kowalczyk, Świderski, P.Dudek (d) 4-2 (23-19)
8. Kowalczyk, Walasek, Protasiewicz, Kowalik 2-4 (25-23)
9. Dobrucki, Pawliczek, Zengota, Czechowicz (u) 2-4 (27-27)
10. Świderski, Kowalik, P.Dudek, Zengota 5-1 (32-28)
11. Zengota, Pawliczek, Dobrucki, Czechowicz 2-4 (34-32)
12. Walasek, Kowalczyk, Miedziński, Protasiewicz 4-2 (38-34)
Bieg o puchar Marszałka Województwa Opolskiego i Prezydenta Miasta Opola:
13. Świderski, Dobrucki, Kowalczyk, Miedziński
Rafał Dobrucki (Falubaz Zielona Góra): - Świetna impreza. Uważam, że wszyscy kibice tutaj obecni powinni być zadowoleni. My również dobrze się bawiliśmy. Do tego szczytny cel, a więc tylko przyklasnąć. Wiadomo, że zabawa swoją drogą, ale jak to mówią wynik musi być. Każdy na pewno chciał wypaść, jak najlepiej.
Adam Czechowicz (Lodowy Team Polska): - Jak co roku możemy pogratulować organizacji imprezy. Cel jest fantastycznie wymyślony, a do tego mamy szansę trochę pojeździć i rozjeździć się, na co nie ma okazji w sezonie. Bardzo fajnie wszystko wypadło. Chłopcy byli przygotowani na takie ściganie i na panujące warunki, ja potraktowałem to typowo rekreacyjnie. Wynik nie był ważny. Fajnie, że można było się poślizgać.