
Start Gniezno skompletował kadrę na sezon 2010. Działacze z grodu Lecha w porównaniu z zeszłorocznymi rozgrywkami wzmocnili zespół, podpisując kontrakty m.in. z Adrianem Gomólskim i Michałem Szczepaniakiem. Kibice i włodarze z pierwszej stolicy wiążą także spore nadzieje z Matejem Ferjanem. Słoweniec na początku grudnia związał się umową z tutejszym klubem i przez kolejny rok występować będzie w czerwono-czarnych barwach. Zachęcamy do lektury wywiadu z 33-letnim jeźdźcem.
W sezonie 2009 reprezentowałeś barwy drużyny z Grudziądza. Dlaczego nie zdecydowałeś się pozostać w tym klubie?
- Od razu zaznaczę, że wyrażałem chęć pozostania w zespole GTŻ-u Grudziądz. Tak naprawdę to działacze chyba nie do końca wiedzieli, czy chcą mnie w składzie na kolejny rok, czy też nie. Dlatego właśnie postanowiłem, że nie będę robił nic na siłę i wybiorę ten klub, który wyrazi największe zainteresowanie moją osobą. Działacze z Grudziądza zbyt długo się wahali, a wiadomo, ja nie mogłem długo czekać.
Wybór padł na Gniezno. Włodarze Startu przedstawili najlepszą ofertę?
- Zgadza się, podpisałem kontrakt ze Startem Gniezno i bardzo się z tego cieszę. Tak jak powiedziałem wcześniej, wybrałem klub, któremu najbardziej na mnie zależało i od początku angażował się w rozmowy ze mną. Nie miałem żadnych wątpliwości i dołączyłem do gnieźnieńskiej drużyny.
Powiedz, jakie kluby prócz gnieźnieńskiego ubiegały się o twój podpis pod kontraktem. Nieoficjalnie mówiło się o zainteresowaniu ze strony działaczy Speedway Miszkolc...
- Myślę, że to powinno zostać tajemnicą, i nie chciałbym w tej kwestii zbyt wiele mówić. Liczy się to, że w rezultacie związałem się ze Startem Gniezno.
Opowiedz, jak wyglądają twoje przygotowania do nowego sezonu.
- Intensywnie pracuję przez całą zimę, by dobrze wejść w nadchodzący sezon. Uczestniczę w zajęciach na sali gimnastycznej, do tego dochodzi squash i kilka innych treningów poprawiających moją sprawność fizyczną. Nie można zapomnieć także o przygotowaniu sprzętu. Wiele czasu spędzam w warsztacie i pracuję nad skompletowaniem i ustawieniem swoich monocyklów.
Jak ocenisz siłę Startu? Klubowym działaczom udało się pozyskać między innymi Michała Szczepaniaka i Adriana Gomólskiego, a także zatrzymać liderów z 2009 roku.
- To prawda, włodarze postarali się o wzmocnienia na nowy sezon ligowy. Myślę, że mamy bardzo mocny skład, co pozwala z optymizmem spoglądać w przyszłość. Jesteśmy ambitnym zespołem i postaramy się sprawić kibicom wiele radości i przysporzyć wiele emocji. Jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli, to powinniśmy zagwarantować sobie miejsce w czołowej czwórce pierwszej ligi.
Kto, według ciebie, jest pretendentem do awansu do Speedway Ekstraligi?
- Trudno powiedzieć i nie chciałbym pochopnie wypowiadać się przed sezonem. Jest wiele klubów, które mają silne i wyrównane składy. Przekonamy się podczas rozgrywek, ale jestem przekonany, że będzie bardzo ciekawie.
Wspominałeś o sprzęcie. Powiedz, jak będzie wyglądał twój park maszyn na rozgrywki w Polsce.
- Pod tym względem nic nie ulegnie zmianie, będzie tak jak do tej pory, a więc na mecze ligi polskiej przeznaczę kompletne trzy motocykle. Myślę, że dzięki takiemu zapleczu będę zdobywać wiele punktów.
Co sądzisz o nowych tłumikach, które zostają wprowadzone do sportu żużlowego?
- Przyznam, że wiem niewiele o tych tłumikach, jest to kompletna nowinka w żużlu. Zapewniam jednak, że wspólnie z moim tunerem zorientujemy się na rynku i wybierzemy taki tłumik, który będzie najlepiej mi odpowiadał i spasuje się z moim sprzętem.
W jakich ligach, prócz polskiej, będziemy oglądać cię w tegorocznym sezonie?
- W chwili obecnej podpisałem kontrakt w lidze polskiej i na Węgrzech. Prowadzę rozmowy z klubami zza granicy i mam nadzieję, że dojdę do porozumienia i wystartuję zarówno w Danii, jak i w Niemczech. W kwietniu powinienem polecieć do Szwecji.
Jakie cele postawiłeś sobie przed sezonem?
- Chciałbym wystąpić we wszystkich meczach ligowych i odjechać sezon bez jakichkolwiek urazów i kontuzji. Jeżeli zdrowie dopisze, to myślę, że wyniki będą co najmniej tak zadowalające jak w roku ubiegłym.
Co chciałbyś przekazać gnieźnieńskim fanom na zakończenie rozmowy?
- Chciałbym życzyć kibicom wiele radości i satysfakcji z osiąganych przez nas rezultatów. Damy z siebie wszystko i emocji nie powinno zabraknąć. Do zobaczenia w Gnieźnie!

Jaki sezon czeka "Ferry'ego w barwach Startu?