Intensywny dwutygodniowy okres transferowy minął. Emocje opadły, a więc można już analitycznym okiem spojrzeć na to co się wydarzyło w pierwszych tygodniach listopada. Zdecydowana większość drużyn dokonała zaledwie kosmetycznych zmian, a wśród czołowych żużlowców mało kto zdecydował się na zmianę pracodawcy. Niektórzy jednak zamknęli budowę składu, praktycznie jej nie otwierając, opierając całkowicie drużynę o zawodników reprezentujących jej barwy w poprzednim sezonie, a o którym klubie mowa?

Polonia Bydgoszcz stawia na wychowanków. Polityka zarządu nie uległa zmianie, mimo że drużyna rzutem na taśmę wywalczyła utrzymanie w Nice PLŻ. W gronie Gryfów pozostają Marcin Jędrzejewski, Andriej Kudriaszow, Wiktor Kułakow, Oskar A. Gollob, Damian Adamczak.

Mikołaj Curyło. Z jednej strony cieszy fakt, że skład zbudowany jest z wychowanków. Łezka w oku może się zakręcić, bo to taka namiastka speedwaya z dawnych lat, kiedy chłopaki z okolicy zostawiali serducho na torze, by wygrywać dla siebie i dla kibiców. Z drugiej strony trzeba dołożyć łyżeczkę dziegciu do tej beczki miodu i przyznać, że w tym składzie trudno szukać pewniaków poza Kudriaszowem. Choć to odczucie oparte na tegorocznym sezonie może przecież zmienić się in plus.

Z przymrużeniem oka można powiedzieć, że w Polonii widać oznaki sposobu myślenia Franciszka Smudy z czasów gdy prowadził reprezentację piłkarzy – “bez zmian”, oby finał nie był podobny. O ile w sezonie 2016 wystarczyło zdobyć więcej punktów niż II ligowcy by się utrzymać, to po powrocie do klasycznego podziału rozgrywek tak łatwo już nie będzie. Na domiar złego wiek juniora kończy Oskar Gollob, który dotychczas był taktycznym asem w talii menadżera drużyny. Wielu również liczyło, że klub zacieśni współpracę z Kaiem Huckebackiem, który dołączył do składu pod koniec sezonu, by wspomóc klub w walce o utrzymanie. Niemiec pokazał się z dobrej strony, dorzucił kilka cennych punktów, a przy tym jeździł bardzo widowiskowo. Gdyby obie strony jednak parafowały kontrakt, grono seniorów wzrosłoby do 7 zawodników. Tłok nie służy atmosferze w drużynie, rywalizacja o miejsce w składzie raczej nie zacieśnia więzi między zawodnikami. Zdarza się, że żużlowiec pod presją przedkłada wynik indywidualny nad wynik drużyny, by przypadkiem nie wypaść z meczowej piątki. Niewykluczone, że drogi Polonii i Huckenbecka znów się przetną w razie gdyby klub ponownie musiał wezwać posiłki z zewnątrz.

Na chwilę obecną trzon zespołu stanowi 6 seniorów, w których pokłada się ogromne nadzieje i zaufanie. Z założenia w sezonie 2016 zawodnicy mieli odbudować się psychicznie i sportowo po nieudanych startach w innych klubach, by w nadchodzącym roku w pełni pokazać drzemiący w nich potencjał.

Kategorie i tagi: Liga polska, ,