Sebastian Ułamek i Rune Holta to dwaj pierwsi zawodnicy, którzy zdecydowali się na występy w zespole Eko-Dir Włókniarza Częstochowa w sezonie 2017. W dniu, w którym parafowane zostały kontrakty z dobrze znanymi pod Jasną Górą żużlowcami na pokład zdecydował się wejść również człowiek z zewnątrz. Pierwszym obcokrajowcem w biało-zielonej talii został Leon Madsen!

Beniaminek PGE Ekstraligi – Eko-Dir Włókniarz Częstochowa stanął przed bardzo trudnym zadaniem, a mianowicie przed kompletną przebudową zespołu. Skład czterokrotnego drużynowego mistrza polski musiał diametralnie ulec zmianie aby Lwy mogły liczyć się w walce z najlepszymi klubami w Polsce. Budowę rozpoczęto od przedłużenia umowy z najlepszym zawodnikiem minionego sezonu, a zarazem wychowankiem klubu Sebastianem Ułamkiem. Następnie do drużyny dołączył drugi reprezentant naszego kraju – Rune Holta. Tym samym prezes Michał Świącik wypełnił wymóg regulaminowy mówiący o konieczności posiadania w składzie co najmniej dwóch polskich żużlowców. Jednocześnie wymóg ten wypełnił przy pomocy dobrze znanych i lubianych żużlowców pod Jasną Górą. Następnie przyszedł czas na zawodników zagranicznych.

Rynek transferowy był w tym roku emocjonujący, aczkolwiek dosyć szczupły. Dlatego też wyrwanie z innego zespołu prawdziwej perły było nader trudnym zadaniem. W obliczu spadku do Nice Polskiej Ligi Żużlowej zespołu z Tarnowa pojawiła się okazja na pozyskanie jednego z liderów tamtejszej drużyny. Janusz Kołodziej od początku przymierzany był do leszczyńskiej Unii, natomiast Kenneth Bjerre dość szybko rozwiał wszelkie wątpliwości i zdecydował się na pozostanie w jaskółczym gnieździe. Na horyzoncie pozostał on – Leon Madsen. Walka o młodego Duńczyka była jednak bardzo trudna. W szranki o usługi Leona naprzeciw Włókniarzowi stanął Get Well Toruń. Wiadomym było, iż w kwestiach finansowych beniaminek nie miał najmniejszych szans przeciwko drugiej drużynie minionego sezonu. W tym wypadku zaważyły jednak inne priorytety. Duńczyk stawia przed sobą bardzo ambitne cele, a do ich zrealizowania potrzebuje regularnej jazdy w PGE Ekstralidze. Ten warunek własnego rozwoju łatwiej będzie mu spełnić w biało-zielonych barwach. To właśnie pod Jasną Górą Leon kreowany jest na lidera zespołu i on sam chce nim być. Jego celem jest awans do cyklu Grand Prix i w bliskiej przyszłości walka o tytuł Indywidualnego Mistrza Świata. Pomóc ma mu w tym częstochowskie środowisko, a o tym, że pod Jasną Górą potrafią szlifować takie perły nie trzeba nikogo przekonywać. To tutaj właśnie w ostatnich latach na głębokie wody wypłynął Grigorij Łaguta, a mniej znani żużlowcy stawali się we Włókniarzu czołowymi żużlowcami ligi. Chociażby Daniel Nermark czy Jonas Davidsson. Niestety żużlowa droga ostatniej dwójki nie potoczyła się zbyt dobrze. Leon Madsen liczy jednak na pójście w ślady efektownie jeżdżącego Rosjanina.

Urodzony 5 września 1988 roku Leon swoją karierę w polskiej lidze rozpoczął w 2006 roku w barwach klubu z Grudziądza. Później przeniósł się do Wrocławia, gdzie pod okiem Marka Cieślaka startował w latach 2008-2010. Następnym przystankiem w jego karierze okazał się Tarnów, gdzie w 2012 roku ponownie spotkał się z najlepszym polskim trenerem by razem sięgnąć po tytuł Drużynowego Mistrza Polski dla Tarnowa. W 2014 roku Leon zaliczył epizod w Gdańsku, by ponownie wrócić do Tarnowa na lata 2015-2016. Duńczyk rozwinął się zdecydowanie przy Marku Cieślaku, w 2010 roku wystąpił w 20 spotkaniach drużyny z Wrocławia, dla której zdobył 155 punktów. W 2012 roku jego średnia była bliska 2 punktów na bieg, a jego 176 oczek znacznie przyczyniło się do zdobycia złota DMP przez Jaskółki. W ostatnich latach prezentuje równy dobry poziom i średnią w okolicach dwóch punktów na bieg. Jednak czy to wystarczy na to by być liderem częstochowskiej drużyny? Sam Leon zdaje sobie sprawę, że nie i zamierza mocniej niż zwykle przepracować zimę, aby jego rezultaty były zadowalające. Tak naprawdę aby Eko-Dir Włókniarz mógł liczyć się w walce o utrzymanie Leon musi stać się Leonem zawodowcem i w każdym meczu robić dwucyfrówki. Taka dyspozycja na pewno pozwoliłaby Duńczykowi wzmocnić pewność siebie, niezbędną do walki o awans do cyklu Grand Prix, w którym było mu dane startować dwukrotnie. W 2010 roku z dziką kartą podczas Grand Prix Danii w Kopenhadze oraz w 2013 roku, gdzie jako rezerwowy wystąpił pięciu turniejach gromadząc 30 punktów. Do największych osiągnięć Leona w żużlowej karierze należy zdobycie Drużynowego Mistrzostwa Świata na żużlu w 2009 roku z reprezentacją Danii oraz medale drużynowych mistrzostw polski, szwecji, czy danii.

Czy Duńczykowi uda się wypłynąć na głęboką wodę w barwach Eko-Dir Włókniarza? Wiem, że tego zawodnika stać na to by zrobić kolejny krok w swojej żużlowej karierze. Wiem, że stać go na dobre wyniki, które zadowolą jego samego, kibiców, jak i włodarzy klubu. Wszystko musi jednak zagrać jak w dobrej orkiestrze, poczynając od zimowych przygotowań, po pierwsze wyjazdy na tor. Cele Duńczyka są ambitne, mam nadzieje, że uda mu się je zrealizować startując z lwem na piersi.

Kategorie i tagi: Liga polska, , , , , , , , , , ,